VOD Ogłoszenia Pogoda Gry Konsole Strona startowa Pliki Forum Hosting Programy Hosting plików Ipla Film
Gery.pl - Gry

recenzje, zapowiedzi, trailery, pc, konsole

nasze menu
dodatki
Gry onlinenowość
serwisy powiązane


Tension (PC)

2008-12-11, 07:53
Tension

Podstawowe dane

Producent:
Ice-pick Lodge
Wydawca:
Noviy Disk
Data wydania:
17 kwietnia 2008
Dystrybutor PL:
Techland
Premiera PL:
31 października 2008
Dodaj do:
Udostępnij
Ocena użytkowników
9.1/10 (głosów: 28)
Ocena redakcji:     9.5
Grafika:
Dźwięk:
Grywalność:
TensionTensionTensionTensionTensionTensionTensionTensionTensionTension
Mówią, że nie robią już gier, które wymagają myślenia. Mówią, że nie robią już gier jedynych w swoim rodzaju. Mówią, że nie robią już gier bez cukierkowych kolorków. Mówią, a potem trafiają do Niebytu i nic już nie są w stanie powiedzieć...

Czym jest Niebyt? Jak tam trafiłem? Najlepszą odpowiedzią byłoby chyba: „nagle”. Wydaje mi się, że kładłem się spać. „Wydaje” to dobre słowo. Im dłużej tu jestem, tym trudniej jest mi sobie przypomnieć wcześniejsze życie.

Ocknąłem się w dziwnym miejscu. Tak bardzo nierzeczywistym. Straszącym samotnym drzewem i tajemniczą szklarenką. Powitała mnie piękna młoda dziewczyna. Wyjaśniła, że jestem w Niebycie. W świecie znajdującym poniżej tego, z którego przybyłem. Chciałem z nią porozmawiać, ale nie mogłem wydobyć z siebie głosu. Dziewczyna wyjaśniła mi, że w tym świecie mogę tylko słuchać i działać. Że liczą się w nim wyłącznie barwy. Następnie pokazała mi Pamięć, serca i Barwnicę.



Ku mojemu zdziwieniu, dowiedziałem się, że w Niebycie mogę mieć do 20 serc. Razem z każdym kolejnym otrzymam też i grafem. Symbol, za pomocą którego mogę komunikować się z mieszkańcami tego świata i wpływać na jego kształt. Wystarczy tylko, iż narysuję go, w przeznaczonym ku temu miejscu i czasie.

Siostra (bo tak kazała siebie nazywać), wyjaśniła mi również, że w Niebycie barwy są niczym krew. Najpierw mam je w Pamięci. Potem muszę wlać je do serc. Z serc stopniowo trafiają do naczyń krwionośnych, a potem do Barwnicy.

Dopiero gdy się tam znajdą, będę mógł ich użyć do interakcji z tym osobliwym miejscem. Muszę jednak pamiętać, by zawsze mieć chociaż kilka kropel barwy, w którymś serc. Jeśli ich zabraknie, umrę i nigdy już nie wrócę tam, skąd przybyłem.

Po opuszczeniu komnaty znajomej Siostry, ma wizyta w Niebycie stała się jeszcze bardziej nierzeczywista. Uniosłem się bowiem nad tym dziwnym światem i zobaczyłem, iż składa się on z komnat. Wiedziałem już, że poza komnatami czas płynie nieubłaganie. Miałem tylko 35 cykli, by się stamtąd wydostać. Każdy odliczany od 100 do 0.

Przyjrzałem się komnatom. Większość była zamknięta. Siostra uprzedziła mnie, że w Niebycie żyje 11 kobiet. Tak zwanych „Kluczy”. Różnie usposobionych. Otwierających dostęp do innych komnat. Spragnionych barw.



Wiedziałem, iż by je „otworzyć” muszę dać im to, czego pragną. Miałem świadomość, iż każdej z kobiet-kluczy sprzyjają wyłącznie dwa kolory. Barwy, które będę musiał zdobyć, by posunąć się dalej w swojej ucieczce z tego miejsca.

Gdy minął pierwszy szok, nawet mi się w Niebycie spodobało. Pojąłem zasady rządzące tym obłędnym miejscem. Nauczyłem się poruszać między komnatami. Opanowałem sztukę hodowania barw. Zgłębiłem tajniki zapełniania serc oraz nasycania Barwnicy. Nauczyłem się nowych grafemów i poznałem bliżej dwa pierwsze Klucze, które okazały się być nie tylko niezwykle ponętne, ale i praktycznie nagie.

Był nawet moment, iż pomyślałem sobie, że może nie jest to żadne piekło. W końcu trafiłem do świata pełnego kobiet spragnionych tego, co mogły dostać wyłącznie ode mnie. Klucze co prawda od samego początku próbowały na mnie wpływać i manipulować mymi decyzjami. Nie zmieniało to jednak faktu, iż każdy kolejny poziom nasycenia barwami nie tylko spychał je ku orgazmicznej przyjemności, ale i zmuszał do coraz większego obnażenia swych wdzięków i jeszcze silniejszych starań o moją przychylność.



Gdy już się w Niebycie zadomowiłem i szykowałem na zerwanie ostatnich magicznych fatałaszków ze swych ślicznych siostrzyczek, wydarzyło się coś, co uzmysłowiło mi, iż świat do którego przyszło mi trafić jest jednak piekłem.

Okazało się, iż zamieszkują go nie tylko Siostry, ale i Bracia. Prawdziwe potwory. Żarłoki, które pragną wyłącznie pochłaniać barwę. Koszmarne byty, które uważają Niebyt za raj, wyznawane przez siebie poglądy za najsłuszniejsze ze słusznych, Siostry za zło konieczne, a siebie za prawdziwe bóstwa.



Myślałem, że zdołam żyć obok nich. Szybko jednak się okazało, że oni nie potrafią żyć obok mnie. Musiałem porzucić przyjemności i zacząć uciekać. Nauczyć się, jak walczyć. Jak mierzyć ze złem, które zamieszkało w tym świecie.

Nagle stałem się samotny. Bracia nie ukrywali, że mają mi za złe, iż karmię siostry barwami. Byli wściekli, że przyjmuję serca, które od nich dostaje. Nie mogli znieść, iż z nimi rozmawiam. Bali się, że stanę się potężniejszy od nich. Musiałem zacząć działać...

Tak oto właśnie prezentuje się rys fabularny jednej z najnowszych gier Techlandu - Tension. Jest to produkcja nietuzinkowa, którą trudno jest ubrać w jakiekolwiek ramy gatunkowe. Najwięcej wspólnego tytuł ten ma z grami logicznymi i przygodowymi.

Jak było już wspomniane, akcja toczy się w surrealistycznym świecie, zwanym Niebytem. Miejsce to wydaje się być utkane z sennych złudzeń. Z emocji, które towarzyszą nam, gdy zaśniemy. Często erotycznych, czasem przyjemnych, a nieraz i przerażających.

Domyślnym celem gry jest wydostanie się z Niebytu przed zakończeniem 35 cyklu rozgrywki, którą podzielono na 7 równych rozdziałów. Tak naprawdę Tensiona skończyć można jednak na wiele różnych sposobów. Twórcy gry przewidzieli 24 rozwiązania, a jednym z nich może być na przykład śmierć z powodu nie uzupełniania barw lub doczekanie do końca gry, nie robiąc absolutnie niczego. Tension już od pierwszych minut charakteryzuje się ogromną swobodą działania. Jest to jedna z nielicznych gier, w których to wyłącznie gracz decyduje o tym, jakie zakończenie przyjdzie mu zobaczyć i w jaki sposób do niego dotrze.



Tension jest grą niezwykłą nie tylko ze względu na ogromną otwartość rozgrywki, ale i z powodu niesamowitego klimatu. Jego filarem jest nietuzinkowa oprawa audiowizualna oraz szeroko pojęty koncept całego Niebytu. Na pierwszy rzut oka, gra wygląda dziwnie i niepokojąco. Niebyt zaprojektowano tak, by jak najbardziej odzwierciedlał senne majaki. Mamy więc pełne seksu Siostry, które z czasem widzimy w pełnej krasie. Mamy erotyczne marzenia. Mamy również dziwnie skonstruowane komnaty, które są wręcz klasyką surrealizmu. Mamy w końcu i potwornych Braci, którzy mogliby nawiedzić nas w najgorszym koszmarze. Wszystko to okraszone brakiem barw, którymi tylko my możemy się posługiwać oraz tonami równie nierzeczywistej treści i nurzającej się w oparach sennej mary poezji. W miejscu tym wypada pogratulować ekipie lokalizacyjnej, która wykonała w przypadku Tensiona kawał niezwykle dobrej roboty. Zresztą pochwały te dotyczą całości lokalizacji, gdyż lektorzy i lektorki również przyłożyli się do swej pracy i w ogromnej przewadze doskonale oddają typ charakteru poszczególnych postaci.

Oprócz dziwów świat Tensiona wyróżnia się także niezwykle charakterystycznym designem. Każda ze znajdujących się w grze lokacji jest unikalna i zaprojektowana w najmniejszym detalu. Zastosowano tu zderzenie minimalizmu z ogromnym przywiązaniem do drobnych detali. W efekcie powstały komnaty na pozór puste, które zachwycają szczegółowym odwzorowaniem umieszczonych w nich obiektów. Zachwycić potrafi też i sam ich projekt. Mam tu na myśli nie tylko ich niepowtarzalność, ale przede wszystkim niezwykle kreatywne podejście, jakim wykazały się osoby nadające lokacjom personifikowany wygląd.



Wrażenia wizualne to jednak nie wszystko. Tension może pochwalić się również niezwykle udaną sferą dźwiękową. Ona również jest bardzo wyjątkowa. Gra pozornie jest bardzo cicha. Słychać w tej ciszy jednak jakąś tajemnicę. Słychać i kolor, który wypełnia świat nie tylko rozbłyskiem podnoszonej barwy, ale i towarzyszącym temu dźwiękiem. Słychać także odgłosy istot żyjących w danych komnatach. Słychać również pięknie recytowane wiersze. Słychać wreszcie i muzykę, która w wielu przypadkach genialnie dopełnia odwiedzane przez nas lokacje.

Kupić, czy nie kupić? Kupić i to natychmiast, o ile tylko cenicie sobie gry nietuzinkowe i pełne intelektualnego przekazu. Trzeba przy tym pamiętać, iż Tension nie jest grą dla każdego. To w dużej mierze produkcja eksperymentalna. Koncept, który łączy w sobie cechy surrealistycznych gier przygodowych i głośnego Portala. To gra, która umyka klasyfikacji. Tytuł, który tak naprawdę mógłby się każdemu z nas...przyśnić.
+ Plusy
- Niesamowity klimat świata na granicy snu i jawy
- Fenomenalnie dopracowane i zarazem bardzo oryginalne lokacje
- 24 zakończenia
- Doskonała oprawa graficzna
- Doskonała oprawa dźwiękowa i muzyczna
- Kapitalna lokalizacja
- Pierwszy sensownie zrobiony poradnik, jaki miałem okazję zobaczyć w pudełku z grą. W końcu coś, co nie psuje zabawy, a istotnie ułatwia odnalezienie się w jej arkanach
- Coś nieuchwytnego, co powoduje, iż mimo banalnego modelu rozgrywki, trudno o tej grze zapomnieć i trudno się od niej oderwać

- Minusy
- Ciała Kluczy powinny być o wiele bardziej zróżnicowane. Zastosowanie jednego modelu figury, psuje nieco image gry różnorodnej i dopracowanej w każdym detalu
- Czasem gra nie potrafi rozpoznać rysowanego grafemu, co w niektórych sytuacjach bywa nieco irytujące


Gery.pl Czysta Poczta Startowy.com Fonik.pl XORG.pl mBlog Extrafotka.pl IMbd.pl AdCentral Combajn.pl