VOD Ogłoszenia Pogoda Gry Konsole Strona startowa Pliki Forum Hosting Programy Hosting plików Ipla Film
Gery.pl - Gry

recenzje, zapowiedzi, trailery, pc, konsole

nasze menu
dodatki
Gry onlinenowość
serwisy powiązane


Need For Speed: Underground 2 (PC)

2009-01-27, 13:02
Need For Speed: Underground 2

Podstawowe dane

Gatunek:
Wyścigi
Producent:
Black Box Games
Wydawca:
Electronic Arts
Data wydania:
12 listopada 2004
Dystrybutor PL:
Electronic Arts Polska
Premiera PL:
19 listopada 2004
Dodaj do:
Udostępnij
Ocena użytkowników
9.1/10 (głosów: 8193)
Ocena redakcji:     8.3
Grafika:
Dźwięk:
Grywalność:
Need For Speed: Underground 2Need For Speed: Underground 2Need For Speed: Underground 2Need For Speed: Underground 2Need For Speed: Underground 2Need For Speed: Underground 2Need For Speed: Underground 2Need For Speed: Underground 2Need For Speed: Underground 2Need For Speed: Underground 2Need For Speed: Underground 2Need For Speed: Underground 2
Pierwsza część NFSU zdobyła sobie ogromną popularność na całym świecie. Przyczyniło się do tego wiele czynników, ale tym kluczowym był z pewnością kinowy hit - „Szybcy i wściekli". Po tym, bądźmy szczerzy - kiepskim filmie, zapanowała moda trwająca do dziś moda na tuningowanie aut. Ba, były nawet organizowane, wzorowane na filmie nielegalne wyścigi uliczne. Te niekiedy kończyły się tragicznie, niejednokrotnie przez lekkomyślność i nadmierną brawurę startujących, i także ich mierne umiejętności w zakresie prowadzenia pojazdów. Na szczęście u nas takie sytuacje raczej się nie zdarzały. Po pierwsze, stan naszej nawierzchni jest beznadziejny, przy tym brakuje również miejsc na organizowanie nawet oficjalnych imprez. Po drugie, każda przyjemność kosztuje, a tuningowanie auta pochłania złotówki w tempie iście ekspresowym - niewielu na to stać, nie mówiąc już o odpowiedniej „podstawie". Co wtedy? Po raz kolejny (Małysz) namiastkę marzeń młodego człowieka może spełnić komputer PC. Tutaj swoje miejsce znalazł produkt Electronic Arts, pobijając konkurencję dobrą oprawą graficzną, niezłą grywalnością i sporymi możliwościami w zakresie tuningowania pojazdów. Kontynuacja starego przeboju to w branży gier komputerowych coś oczywistego i na sequel nie musieliśmy zbyt długo czekać. Need for Speed Underground 2 to oczywiście więcej i lepiej tego samego, czy zatem zakup tytułu będzie wydatkiem opłacalnym?

Tak to już bywa, że na ogół największe zmiany, które przynoszą kolejne części popularnych gier, dotyczą oprawy audiowizualnej. Poprzednik wyglądał naprawdę dobrze, auta prezentowały się bardzo ładnie, do tego mogliśmy obserwować szereg spektakularnych efektów (głównie świetlnych). Padający deszcz, rozmycie przydrożnych lamp, szereg blasków i odblasków. Także auta i obiekty wyglądają lepiej - świetnie. Dlaczego więc nie jestem zachwycony? Jakość tekstur jest - nie bójmy się tego słowa - wręcz tragiczna i całkowicie psuje wrażenia płynące z odbioru przedstawionego świata. Po kilku godzinach zabawy przed oczami mamy iście surrealistyczną zbitkę kolorów, nie pomaga nawet ratowanie się filtrowaniem anizotropowym. Dlaczego tak jest? Stan rzeczy można tłumaczyć dwojako. Wersja optymistyczna każe podziękować twórcom gry za zminimalizowanie wymagań dotyczących pamięci operacyjnej. Wersja mniej optymistyczna każe się zastanowić nad polityką wydawców i ich priorytetami, dobrze nam wszystkim znanymi. Priorytety te nie mają zbyt wiele pamięci i zwą się konsole - chyba wszystko jasne. Wiem, że w NFSU 2 mamy bardzo duże miasto (to spory plus gry) po którym możemy praktycznie swobodnie się poruszać, jednak sprawę można by załatwić w inny sposób - dzieląc na przykład miasto na strefy, wzorem GTA. Można by wtedy zastosować lepsze tekstury i tytuł, przynajmniej jeżeli chodzi o oprawę graficzną, praktycznie nie miał by większych minusów. Właśnie - kiepskie tekstury to jak dla mnie jedyny słaby punkt graficznej strony tej produkcji.

Jeśli chodzi natomiast o ścieżkę dźwiękową, to ponownie zasługuje ona same pochwały. Tematem przewodnim dwójki jest zremiksowany przez Fredwreck'a legendarny już dziś utwór zespołu The Doors pod tytułem Raiders on the Storm, w którym Snoop Dogg „śpiewa" z Jimem Morrisonem. Poza tym jest jeszcze wiele gorszych i lepszych utworów, choć odniosłem wrażenie, że niestety soundtrack nie jest tak chwytliwy jak ten z pierwszej części gry. Pozostały znakomite odgłosy silników, przy tym wreszcie są bardziej zróżnicowane i brzmią zupełnie inaczej w miarę wymiany niektórych (tłumik) podzespołów w samochodzie - tego bardzo brakowało w pierwszej części gry.

Wspomniałem przed chwilą o dużym mieście, które właśnie wydaje się być najważniejszą cechą drugiego Undergrounda. Bez najmniejszego problemu możemy dowolnie przemieszczać się w obrębie całego miasta. Można pojechać gdzie się tylko chce - tak straciłem pierwsze kilkanaście minut zabawy, po prostu zrobiłem sobie wycieczkę krajoznawczą, ha - to nawet przyjemne. By wszystko miało jakiś sens postanowiono miasto podzielić na dzielnice. Oczywiście aby nie było nam za łatwo dostęp do niektórych z nich uzyskujemy dopiero po pewnym czasie, w zależności od tempa naszych postępów w grze. Mamy tez wzorem pierwszej części kilka ułatwień, które pomagają nam w orientacji w terenie. Mowa o kropkach na mapie, te najczęściej oznaczają miejsca rozgrywania wyścigów w najróżniejszych trybach. Mowa o znanych z jedynki Circuit, Sprint, Drag, Drift oraz najnowszym X-race. Jeśli spodziewacie się tutaj jakiejś rewolucji, to od razu radze o takich pomysłach zapomnieć. Stajemy do zwykłego wyścigu z trzema przeciwnikami, rozgrywanych na trasach znanych nam już z „drifta". W kwestii nowinek, przynajmniej jeśli chodzi o innowacje w zakresie trybów gry, jest słabo, bardzo słabo. Spodziewałem się znacznie więcej - rozczarowanie.

Z pewnym grymasem na twarzy wybrałem się więc na poszukiwanie większej liczby nowych rozwiązań wprowadzonych do gry. Jak zapewne się już domyślacie, zabawa w NFSU2 bardzo przypomina tą, znaną z pierwszej odsłony gry. W zasadzie jest ona niemal identyczna, ale po kolei. Ponownie grę zaczynamy za kierownicą samochodu o niewielkiej mocy, którym jest najczęściej jakiś "GTi" w rodzaju Peugeota. Oczywiście nasi przeciwnicy, przynajmniej w początkowej fazie gry, również dysponują podobnym sprzętem. To pozwala nam nie wysilając się zbytnio wygrać kilka wyścigów, a zarobioną w ten sposób gotówkę wydać na „parapety" i inne tuningowe zabawki - słowem znany z jedynki standard. Na szczęście poza tymi klasycznymi wyścigami, na ogół odbywającymi się na zamkniętych torach lub specjalnie wydzielonych częściach metropolii, przyjdzie nam również walczyć na ulicach miasta, przy normalnym ruchu ulicznym. Ten typ rozgrywki nosi nazwę Outrun i wymaga znalezienia przeciwnika wśród potencjalnych, jadących spokojnie ulicą, rywali. To oczywiście jeszcze nie koniec, bowiem wtedy wypada dać mu znać, że chcemy się z nim ścigać. Rywalizacja z oponentem kończy się dopiero wtedy, gdy oddalimy się na odpowiedni dystans, lub on oddali się od nas. Z ciekawostek: co jakiś czas na ekranie pojawia się wiadomość z pewną propozycją. Okazuje się, że istnieje możliwość, aby nasza „zabawka" trafiła na okładkę jednego z popularnych magazynów motoryzacyjnych. Wystarczy dostać się w odpowiednie miejsce, w którym już czeka na nas fotograf. Najczęściej mamy dużą odległość do pokonania, przy tym także ograniczony czas - to właśnie dwie, czekające na nas przeszkody. Jeśli już jesteśmy przy fotografowaniu, wypada wspomnieć o dodatku, który wydaje się być wzorowany na trybie „photo mode" z Gran Turismo 4. A może to Polyphony skopiowało pomysł Electronic Arts? W każdym razie możemy własnoręcznie wykonać zdjęcia auta, które ma trafić na wspomnianą wcześniej okładkę. Naszym zadaniem jest między innymi odpowiednie ustawienie pojazdu, po czym otwieramy drzwi czy maskę, wybieramy jakiś rodzaj ujęcia i gotowe. Małe a cieszy (powiedział Gates podciągając spodnie)... Na sam koniec tego przeglądu nowości pozwoliłem sobie zostawić całkiem nie mały bonusik, a zwie się on dumnie „Underground Racing League". O ile otrzymamy stosowne zaproszenie, czeka na nas seria specjalnych wyścigów, odbywająca się na zamkniętych torach. Znajdują się one w dość niezwykłych miejscach (lotnisko), co wypada uznać za kolejny plus - udało się choć trochę urozmaicić mapy, zmniejszając towarzyszące nam uczucie monotonności. Podsumowując - wcale nie jest tak źle z nowymi trybami gry. Oczywiście nie wszystko jest dostępne od początku, ale wzorem pierwszej części, w miarę upływającego czasu i naszych postępów pojawiają się nowe auta i rośnie poziom trudności, a rozgrywka staje się bardziej urozmaicona.

Na koniec zostawiłem sobie to, co dla mnie w grze najważniejsze - grywalność. Jeśli chodzi o wyścigi to wiadomo, jakkolwiek by one nie były piękne, choćby w grze było milion aut do wyboru, jedno jest najważniejsze - feeling. NFSU2 to czyste arcade, przy czym EA pozwoliło sobie na zbyt dużą swobodę w tym względzie, i nie zawsze dostajemy to, na co byśmy czekali. Wzór dobrego arcade? Ridge Racer wydaje mi się najbardziej odpowiednim tytułem. Jeździ się świetnie, czuć różnice między pojazdami i ich masę. Przy tym opanowanie techniki jazdy, niezbędne przecież dla czerpania przyjemności z gry, nie zabiera wiele czasu. Tutaj jest inaczej, bowiem auta wydają się plastikowymi mydelniczkami. Nie ma uszkodzeń, co prawda pękają szyby i są stosowne odgłosy, lecz za chwile szyby są ponownie całe. Prawda jest taka, że EA nie ma licencji na... uszkodzenia aut! Przykre, może niedługo zaczną się opłaty od określonej liczby polygonów, z jakiej zbudowany jest dany model? W każdym razie, zderzenia są bardzo nienaturalne, hamulec ręczny działa jakoś dziwnie - jak zwykły hamulec. Mydelniczka ma taką naturę, że niestety nie jest autem, tak więc nie sposób czerpać przyjemności z jej... prowadzenia. Już miałem powiedzieć dość, jednak postanowiłem odpocząć przy Tekkenie 5 i wrócić do NFS za jakiś czas. Gdy ponownie zasiadłem przed PC przypomniałem sobie, że na dysku mam cały czas zainstalowaną pierwszą część. Postanowiłem ją uruchomić i przekonać się, czy i jaka różnica dzieli obie części. Dopiero wtedy widać, jak wiele zmian na lepsze wprowadzono. Pojeździłem sobie kilkanaście minut, poczym zadałem sobie pytanie - jak ja mogłem skończyć tą grę? W to praktycznie nie da się grać! Powróciłem szybko do dwójki i dałem sobie trzy dni na ocenę. Okazało się, że przedwcześnie chciałem pogrzebać NFSU2. Trzeba pograć, wczuć się i po prostu przyzwyczaić, poza tym przyjemność wzrasta po zdobyciu lepszego auta, lub znacznym usprawnieniu posiadanego. Gran Turismo to stanowczo nie jest, nawet nie jest to Ridge Racer, jednak na rynku jest cała masa gorszych gier, a jeśli już porównywać, to oczywiście z najlepszymi.

Werdykt może być tylko jeden, Need for Speer Underground 2 to bardzo dobra gra, jednak nie pozbawiona wad. Jej zalety to świetna oprawa dźwiękowa i graficzna (z jednym minusem - niska jakość tekstur), okraszona dobra grywalnością i dużą różnorodnością jeśli chodzi o tryby gry. Nie mogłem się jednak oprzeć wrażeniu, że całość o taki swego rodzaju upgrade jedynki. W zasadzie "dwójkę" można swobodnie określić jako duży patch do części pierwszej. Dla fanów serii pozycja obowiązkowa. Jeśli komuś pierwsza część tytułu nie przypadła do gustu, powinien sprawdzić dwójkę - jest jednak o wiele lepsza i być może przekona do siebie. Jeśli są osoby, które z serią nie miały w ogóle do czynienia, powinny być i zapewne będą oczarowane.

+ Plusy
- ogromne miasto
- grywalność
- klimat
- oprawa AV
- Minusy
- słabej jakości tekstury
- znikoma ilość nowych trybów rozgrywki


Opinie czytelników

bgt56yhn
2009-07-30, 17:16
wie ktoś z kond ściągnąć savy na 100 % gry za darmo
~ziomal 21
2005-03-29, 08:46
zajefajana gierka z zajajefajnymi samochodami
~szymon
2005-03-19, 16:15
cześć mam mały problemik dam wam mój gg 8761056 prosze
~Grzes
2005-03-17, 09:00
Fajna ,fajna ale kto mi powie gdzie jest ostatni wyscig url na 50%
~Budyń
2005-02-13, 20:32
Fajna giera ,mam peugota ,ale nie mam części
Gery.pl Czysta Poczta Startowy.com Fonik.pl XORG.pl mBlog Extrafotka.pl IMbd.pl AdCentral Combajn.pl