VOD Pogoda Gry Katalog Firm Frazpc.pl Statystyki Stron Forum Hosting Programy Ipla Film Pozycjonowanie
Gery.pl - Gry

recenzje, zapowiedzi, trailery, pc, konsole

nasze menu
dodatki
Gry onlinenowość
serwisy powiązane


FIFA Football 2005 (PC)

2004-10-29, 10:35
FIFA Football 2005

Podstawowe dane

Gatunek:
Sportowe - piłka nożna
Producent:
EA Sports
Wydawca:
Electronic Arts Inc.
Data wydania:
12 października 2004
Dystrybutor PL:
Electronic Arts Polska
Premiera PL:
15 października 2004
Dodaj do:
Udostępnij
Ocena użytkowników
9.1/10 (głosów: 2504)
Ocena redakcji:     8.1
Grafika:
Dźwięk:
Grywalność:
FIFA Football 2005FIFA Football 2005FIFA Football 2005FIFA Football 2005FIFA Football 2005FIFA Football 2005FIFA Football 2005FIFA Football 2005FIFA Football 2005FIFA Football 2005FIFA Football 2005FIFA Football 2005




Twórcy serii Fifa z roku na rok wykazują się żelazną konsekwencją. Szkoda jedynie, że w tym przypadku sprawa dotyczy ciągłego pielęgnowania tych samych błędów i przeoczeń w grze. Fakt irytuje podwójnie kiedy zdamy sobie sprawę, że seria Fifa to naprawdę solidny produkt i rozprawienie się raz na zawsze ze wspomnianymi ułomnościami mogłoby uczynić z niego grę bliską ideału.

Fifa 2005 nie przynosi rewolucyjnych zmian. Zgodnie z tradycją autorzy poprawili część błędów, poszerzyli niektóre tryby gry oraz uaktualnili składy drużyn. Wbrew zatem szumnym zapowiedziom i porażającym hasłom reklamowym otrzymaliśmy dokładnie to czego można się było spodziewać. Zarówno w pozytywnym jak i negatywnym sensie. Po ostatnim sezonie nastąpiło sporo przetasowań w zespołach. Niektóre z nich miały mocno sensacyjny wymiar. Naturalne zatem jest, że gracze żądają jak najdokładniejszego odzwierciedlenia tych wydarzeń w grze. Tutaj nowa Fifa raczej nie zawodzi. Zobaczymy zatem Ibrahimovica w Juventusie, Rooneya w Manchester United a Drogbę w Chelsea. Nie muszę tłumaczyć jak tego rodzaju szczegóły są w stanie poruszyć fanów futbolu. Ekipa EA Sports nie byłaby oczywiście sobą gdyby i tutaj nie pojawiły się jakieś niedokładności czy przeoczenia. Nie jest ich na szczęście zbyt wiele. Aczkolwiek pewien niesmak czasami pozostaje.



W nowej odsłonie Fify uraczono nas zespołami najbardziej liczących się lig świata. Od Primera Division, Premiership i Serie A po norweską Tippeligen. W przypadku krajów o największych tradycjach futbolowych zobaczymy także niższe ligi - do trzeciej włącznie. Dodatkowo mamy do wyboru kilkanaście najsilniejszych zespołów z tzw. „Reszty Świata”. W tej sekcji znajdują się także trzy kluby z Polski – Legia Warszawa, Polonia Warszawa i oczywiście Wisła Kraków. Można by mieć pretensje o potraktowanie polskiej ligi tak wybiórczo ale z drugiej strony obiektywizm podpowiada, że to chyba logiczne. Poziom bowiem pozostałych zespołów rodzimej ekstraklasy, delikatnie mówiąc, nie poraża. Do wyboru oczywiście mamy także całą masę drużyn narodowych. Większość braków i pomyłek o charakterze ligowo-kadrowym powinno udać się zniwelować za pomocą specjalnego edytora – nie znajdującego się niestety na płytach z grą. Ogólnie biorąc baza danych jest stosunkowo obszerna i w zasadzie wystarczająca, choć zawsze mogłoby być lepiej...

Fifę 2005 ma definiować następujące zdanie: „Wspaniały zawodnik to taki, który potrafi wspaniale przyjmować piłkę”. Umiejętność dokładnego przyjęcia jest praktycznie bezcenna. Nierzadko bezpośrednio decyduje, na przykład, o zdobyciu (lub – nie) gola. Sprawa zatem wygląda na poważną. Ale czy programistom z EA Sports udało się odpowiednio wkomponować ten element w rozgrywkę? Każdy z nas musi sprawdzić to sam. Seria Fifa charakteryzuje się bowiem 2 poziomami skomplikowania. Podstawowe klawisze wystarczają do prowadzenia prostej i efektywnej rozgrywki. Ci którym marzą się pokazowe zwody i wyjątkowa finezja w posługiwaniu się piłką, muszą zdecydowanie bardziej zagłębić się w tajniki sterowania. Moim zdaniem element przyjęcia futbolówki ubogaca i rozwija grę ale jednocześnie wymaga intensywnego treningu. Faktem jest że, na wyższych poziomach trudności nie można się obejść bez jego odpowiedniego opanowania. Ja jednak wolałem zaangażować się bardziej w taktyczną stronę zabawy, rezygnując praktycznie całkowicie z osobistego prowadzenia zawodników na boisku.

Mecz oglądany zza pleców grającego w nową Fifę prezentuje się piekielnie imponująco i efektownie. Przebogaty repertuar zwodów, podań, strzałów czy wreszcie samo prowadzenie piłki robią wrażenie. Animacja zawodników, fizyka środowiska gry stoją na bardzo wysokim poziomie. Diabeł jednak tkwi w szczegółach. Po rozegraniu kilku spotkań widać wyraźne, że tak doskonała prezencja ma swoją cenę. W rzeczywistości gra oferuje bardzo mało swobody. I niewiele pomoże dodanie elementu przyjęcia piłki.



Wystarczy zrobić prosty eksperyment. Wybieramy dwie drużyny, włączamy mecz i przejmujemy kontrolę nad jedną z ekip. Nie dotykamy jednak klawiszy i patrzymy jak toczyć się będzie rozgrywka. Okaże się, że piłkarze mimo, że nie są sterowani przez nas, doskonale potrafią radzić sobie w wielu sytuacjach sami. Patrząc na taki mecz możemy uzmysłowić sobie jak naprawdę ograniczony mamy wpływ na przebieg wydarzeń na boisku. Nie ma jednak co załamywać rąk. Prowadzenie naszych pupili w rzeczywistości sprawia ogromną frajdę. Grając nikt z nas nie będzie zaprzątał sobie głowy ponurymi myślami o ograniczeniach kontroli. Możliwych zagrań jest na tyle dużo, że zanim je opanujemy i będziemy w stanie wykorzystać upłynie sporo czasu spędzonego na radosnych odkryciach. Ważnym detalem, który wprowadzono w nowym wydaniu Fify są podania na dobieg. Zdecydowanie brakowało ich w poprzednich wersjach i szkoda tylko, że tak istotne elementy dodawane są z roku na rok w śladowych wręcz ilościach. Generalnie w Fifie 2005 poziom trudności jest znowu odrobinę podniesiony. I tak jak wspomniałem wcześniej, wygrana na przykład na „Zawodowcu” czy „Klasie światowej” może się po prostu okazać niemożliwa bez skorzystania z bardziej zaawansowanych zagrań.

Tryb Kariery został znacznie rozbudowany w stosunku do tego z 2004 roku. Przede wszystkim w fotelu managera zasiadać będziemy aż przez piętnaście sezonów. Znacznie większego sensu nabiera zatem poprowadzenie 2 lub 3 ligowego zespołu. Jest czas aby ze słabiutkiej i biednej drużyny stworzyć giganta na miarę np. Realu Madryt, który tak na marginesie, pomimo złej passy, ciągle jest wielkim teamem. Druga najistotniejsza nowostka to poszerzony sztab specjalistów zajmujących się na przykład; finansami, zdrowiem zawodników, wyszukiwaniem potencjalnych talentów czy treningiem poszczególnych formacji. Poza wymienionymi rozwinięciami znajdziemy jeszcze sporo innych pomniejszych modyfikacji tego trybu zabawy. Wszystkie one razem tworzą całkiem smakowitą całość i oferują znacznie więcej możliwości aniżeli wcześniejsza wersja. Daleko oczywiście w tym przypadku do głębi Championship Managera czy choćby Total Club Manager (również ze stajni EA Sports), ale też wiadomo, iż Fifa kierowana jest do innych odbiorców. Tym bardziej, że ukazuje się również na konsolach.

Pod względem graficznym Fifa 2005 niczym nie zaskakuje. Zmiany są praktycznie kosmetyczne. Szkoda, bo wygląd piłkarzy i w szczególności kibiców pozostawia sporo do życzenia. Jedno trzeba oddać programistom z EA Sports – koszmarnie zdeformowane kolana piłkarzy z edycji z 2004 roku teraz na szczęście wyglądają w miarę normalnie. Dla wielu fanów najistotniejsze będzie czy ich ulubiony piłkarz „ma twarz”. I owszem sporo nawet nowo odkrytych gwiazd posiada unikalną fizjonomię ale znajdzie się także cała masa graczy, których pominięcie w tym względzie woła o pomstę do nieba. Otrzymują w zamian kilka standardowych „twarzy” do podziału na całą rzeszę zawodników. Co gorsze te schematy wyglądu nie prezentują się zbyt dobrze. Delikatnie mówiąc, są „obciachowe”. Podejrzewam jednak, że dla większości nabywców Fify, wspomniane niedociągnięcia graficzne, nie będą aż tak istotne. Animacji piłkarzy w zasadzie nie można nic zarzucić. Tak jak opisywałem wcześniej, wszelkie zagrania, zwody i podania odzwierciedlone zostały wyjątkowo dokładnie. Istotne w tym przypadku są także wymagania sprzętowe. Na szczęście nie będziemy potrzebować „kosmicznego” sprzętu aby rozkoszować się płynną animacją. To duży plus na korzyść nowej edycji Fify.



Dźwięki i muzyka prezentują się bez zarzutu. Boiskowe odgłosy, śpiewy kibiców i okrzyki trenerów brzmią realistycznie i czysto. W komentarzach bryluje dwóch znanych już z poprzednich części fachowców. Można ich lubić lub nie ale trzeba przyznać, iż ten element gry, choć daleki od realizmu to skonstruowany został doskonale. Wyjątkowo podobają mi się wypowiedzi Ally McCoist (były szkocki zawodnik) prowokowane pytaniami głównego komentatora Johna Motsona. Są to zazwyczaj opinie dotyczące piłki nożnej - ogólnie. Naprawdę wyjątkowo ciekawe i inteligentne. Warto się wsłuchać. Szkoda tylko, że ważniejsza akcja przerywa odtwarzanie nagranej wypowiedzi i nie mamy już co liczyć na kontynuowanie wątku w wolnej chwili.

Oprawa muzyczna jak zwykle na plus. Ogromnie zróżnicowane utwory to produkcje z różnych stron świata. Ich dobór może się wydawać niezrozumiały ale mi osobiście przypadł do gustu. Oczywiście mamy możliwość wyłączenia tych kawałków, które nam nie odpowiadają. Tym bardziej, że zdarzają się produkcje mocno ocierające się o niskich lotów komercyjne „łupanki” i nie każdy może być w stanie ich wysłuchać.



Grzechem byłoby nie wspomnieć w recenzji Fifa 2005 o nowym systemie nagród. Za pewne nasze poczynania np. wygranie pucharu kraju lub odkrycie opcji treningu (!) otrzymujemy punkty. W Sklepie Fifa czeka masa bonusów do odblokowania. Każdy z nich posiada oczywiście swoją cenę. Niektóre z nagród to alternatywne stroje, piłki, nowe utwory muzyczne czy wreszcie sam sędzia Colina! Dla graczy chcących stworzyć swojego własnego unikalnego zawodnika, twórcy przygotowali Centrum Tworzenia. Ten tryb pozwala całkiem szczegółowo zaprojektować piłkarza - od kształtu nosa po kolor butów. Nie zapomniano także o możliwości zabawy w internecie, sieci lokalnej czy tworzenia osobiście zaplanowanych turniejów.

Fifa 2005 nie jest żadną rewolucją. Nie zawiedziemy się raczej na uaktualnionej bazie danych. Tryb kariery to spora niespodzianka dla tych bardziej taktycznie zorientowanych fanów serii. Ścieżka dźwiękowa i rozbudowane komentarze z pewnością „ucieszą ucho”. Rewelacją jednak nie okazały się zmiany w sterowaniu. Rozgrywka mimo, że wygląda efektownie nie zyskała na elastyczności czy swobodzie rozgrywania piłki. Dodatkowo zapowiadane natychmiastowe reakcje przycisków odnoszą się chyba jedynie do konsol.

Interfejs choć nieco zmieniony to dalej wydaje się być stworzony dla jakiejś obcej rasy (z pewnością nie dla ludzi). Wady zatem przeważają. Żałuję bardzo, że idące w dobrym kierunku zmiany jak element przyjęcia piłki, podania na dobieg czy „nieklejąca” się do nóg piłka zostały skutecznie stłumione przez skomplikowane sterowanie i pozbawione dynamiki reakcje przycisków. Ciągle jednak gra ma to coś, co pomimo wielu niedoróbek przyciąga do monitora. Warto spróbować zagrać bo Fifa 2005 ciągle trzyma wysoki poziom.

Na koniec dorzucę jeszcze swoje trzy grosze w kwestii niemożliwego do uniknięcia porównywania „dziecka” EA Sports z Pro Evolution Soccer 4. Fifa 2005 zdecydowanie dostaje „łupnia” w kwestii bezpośredniej rozgrywki na boisku. PES oferuje nieporównywalną swobodę. I nie pomogą tutaj mechanizmy przyjęcia piłki czy kontroli zawodników bez futbolówki („Off the ball”), szczególnie kiedy sterowanie jawi się jako dalekie od intuicyjnego. Pro Evolution Soccer natomiast nie posiada głębi merytorycznej rozbudowanej piłkarskiej bazy danych, całego zaplecza licencji, które stoją za plecami panów z EA Sports. W tej sprawie należy się zatem wykazać niezachwianą mądrością buddyjskiego mnicha i potrafić dojrzeć w obu produktach ich najjaśniejsze strony.
+ Plusy
- dźwięk - całość
- tryb kariery
- poprawiony interfejs
- poziom trudności jako wyzwanie
- Minusy
- sterowanie i reakcje przycisków
- niewystarczająco poprawiony interfejs
- zaprzepaszczenie potencjału nowych zagrań
- spora liczba pomniejszych niedoróbek


Opinie czytelników

~pablitos
2007-06-24, 22:45
poddajcie klucz rejestracyjny do fifki 2005 bardzo prosze 10453605 gg
~Lucyfer
2007-06-01, 11:58
jak ktoś ma kod rejestracyjny do fify 2005 to niech mi napisze na gg 6581685
~magda:)
2007-05-19, 14:47
podajcie prosze kod rejestracyjny bo moj nie wchodzi. i kto zagra z dziewczyna?;>
~pokonalec
2007-05-02, 10:57
przepiłem swój kod seryjny jak ktoś jest tak uprzejmy to niech mi poda na numer gg 9307219
~mateuszx25
2007-03-19, 13:20
kto zna jekieś kody do fify 05 plis

Dodaj komentarz

Nick:
E-mail: (opcja)
Treść:
* Prosimy o nie zadawanie pytań dotyczących gry w komentarzach.
Pomoc znacznie szybciej uzyskacie na naszym forum.
Sprawdź pogodę na ferie zimowe
Gery.pl Czysta Poczta Fonik.pl mBlog Extrafotka.pl IMbd.pl Combajn.pl