Pierwszy Xbox swoją premierę miał już dosyć dawno. Konsola miała marne szanse w walce z królującym PS2, jednak rolą producenta było wymyślić coś, co przyciągnie do wspomnianej konsoli nawet tych najbardziej wybrednych graczy. Takim projektem jest gra Halo, dzięki której Xboxowi przybyło wielu zwolenników. Jak wiadomo - pierwszego „iksa” dawno wycofano z produkcji, powstaje na niego coraz mniej gier, a premiera drugiej odsłony Halo została dawno zapomniana. Jednak jak się okazuje, sama gra nie odeszła do lamusa, bowiem po kilku latach Halo 2 ciągle jest produkcją, najchętniej uruchamianą przez posiadaczy pierwszych Xboxów.
Nadeszły nowe czasy i na rynek trafił kolejny Xbox, oznaczony numerkiem 360. Czym byłby Xbox bez Halo?! Producent gry zapowiedział trzecią część, a zarazem ostatnią. Odnoszący wielki sukces Xbox 360 potrzebuje tego hitu, aby umocnić swoją pozycję na rynku. Pytanie tylko czy Halo 3 na pewno będzie tym hitem…
Halo 3 przedstawi dalszą część walki Master Chiefa z bezwzględnymi najeźdźcami. Mówi się o kontynuacji wydarzeń z poprzednich części, jednak tak naprawdę do fabuły nie przywiązuje się zbytnio wagi. Twórca zapowiada, że będzie jakaś treść w grze, która wyjaśni wydarzenia z dwójki. Mało tego! Powstaną nowe wątki fabularne, o których deweloper milczy. Oczywiście nie wszystko zostanie wyjaśnione, a odpowiedź na te pytania będziemy poznawać stopniowo i to nie tylko poprzez grę, ale także za pośrednictwem produkcji filmowej, która powoli zmierza na ekrany kin. W tym miejscu chciałbym uspokoić tych, dla których Halo 3 będzie pierwszą grą z tej serii. Wszystko ma zostać tak sformułowane, aby gracze nie znający poprzednich części, spokojnie połapali się, o co tak naprawdę w tym wszystkim chodzi.
Jestem przekonany, że to nie fabuła jest siłą napędową tej gry, ale akcja oraz adrenalina, której największe pokłady znajdują się w trybie multiplayer. Oczywiście twórcy zdają sobie z tego doskonale sprawę i chcą powtórzyć sukces jaki odniosły poprzednie odsłony Halo.
Sam tryb dla pojedynczego gracza jest ważny, ale zorganizowane niedawno beta testy mówią same za siebie – multi rządzi! W rozgrywce wieloosobowej na jednej z kilkunastu dostępnych map, może jednocześnie współdziałać maksymalnie 16 osób. Twórcy podkreślają, że to w zupełności wystarczy i nie wynika to z ograniczeń technicznych, ale po prostu chcą wprowadzić optymalną ilość osób na daną planszę, aby gra była przyjemna oraz pełna przemyślanej akcji, a nie tylko bezsensownego napierania na wroga. Oczywiście widok jest z pierwszej osoby - jednak nie zawsze - bowiem gdy weźmiemy mocniejszą pukawkę kamera przełącza się automatycznie na widok z perspektywy trzeciej osoby.
Jak wiadomo, w tego typu grach, bardzo ważny jest ekwipunek. Trzeba przyznać, że nasze wyposażenie w Halo 3 będzie imponujące – magnum i brute shot - to tylko niektóre z niebezpiecznych zabawek. Oprócz standardowych broni z poprzednich części, graczom zostanie oddany do dyspozycji mocniejszy arsenał. Poza missile pod, które pozwoli na wystrzelenie ośmiu rakiet bez konieczności przeładowywania, dostaniemy miotacze ognia oraz specjalne wyrzutnie rakiet, służące do tworzenia zapory ogniowej. Ekwipunek ma być interesujący, jednak oprócz samych broni dostaniemy także różnorakie pojazdy. Do naszej dyspozycji zostaną oddane nie tylko standardowe czterokołowce z działkiem, ale również nowoczesne czołgi, które dokonają niezwykle przerażającej destrukcji. Zupełną nowością jest Brute Hopper, który jest szybkim, potężnym, opancerzonym, a zarazem zwrotnym wojownikiem siejącym niemałe spustoszenie. To nie wszystko, bowiem na mapach będą umieszczone tzw. działka stacjonarne w postaci wyrzutni rakiet lub szybkostrzelnych karabinów maszynowych, która także będziemy mogli wykorzystać.
Wszystkie nasze poczynania w trakcie gry będziemy mogli nagrywać i publikować. Po prostu każdą z naszych udanych akcji możemy zapisać i pokazać przyjaciołom lub kolegom z drużyny. Ktoś spyta – Skąd ja tyle miejsca wezmę na dysku, aby zapisać te moje wszystkie udane akcje? – nie ma strachu, twórcy gry ruszyli głową także w tej sprawie. Kilkuminutowy zapis będzie zajmował kilka megabajtów, a to za sprawą nowoczesnego rozwiązania jakie przygotowali deweloperzy. Wspomniany kilku megowy pliczek będzie zawierał strukturę kodu. Do samego odtworzenia nagrania, przyczyni się silnik gry generując z zapisanego kodu film. Efekt ten sam, a kilkaset megabajtów miejsca na dysku zaoszczędzone.
Czas chyba wspomnieć o trybie singlowym, bo rzecz jasna, takowy też zobaczymy. Początkowo zapowiadano, że nie będzie kooperacji, a to zaprawą braku możliwości technicznych. Jak się jednak okazało takowe możliwości są i aż w cztery osoby będzie można ukończyć cały tryb kampanii.
W kwestii oprawy audio-wizualnej Halo 3 nie będzie dopieszczonym FPSem. Po prostu detale postaci oraz otoczenia mają być ładne. Co prawda mówi się o kilku warstwowych efektach nieba oraz wody, jednak tak naprawę nie to jest najważniejsze. Liczymy, że grafika będzie ładna i to wszystko, ale stanowi on w zasadzie dalszy plan. Mówi się o grafice na poziomie Halo 2 w HD, jednak na opublikowanych ostatnio screenach widać, że ją poprawiono. Nie jest to arcydzieło, ale wygląda ładnie i co najważniejsze utrzymuje wysoki poziom płynności, a jak wiadomo w dynamicznej grze akacji jest to najważniejsze. O dźwięku nie wiele mogę powiedzieć, jednak jak to było w poprzednich częściach i sądząc po beta teście stoi na wysokim poziomie. Dźwięki wystrzałów i wybuchów wiernie odwzorowują te z prawdziwego pola bitwy.
Czy ta gra naprawdę ma szanse przejąć złota koronę Gears of War? Z czystą przyjemnością odpowiadam, że tak. Krótko mówiąc - Halo 3 już odnośni sukces, a przemawiają za tym informacje pochodzące ze sklepów, które uruchomiły usługę pre-order. Seria Halo ma po prostu to „coś” w sobie co przyciąga spore grono fanów i to właśnie prowadzi grę do sukcesu. Wszystkie te pięknie zapowiadające się możliwości, przetestujemy już pod koniec września.