VOD Ogłoszenia Pogoda Gry Konsole Strona startowa Pliki Forum Hosting Programy Hosting plików Ipla Film
Gery.pl - Gry

recenzje, zapowiedzi, trailery, pc, konsole

nasze menu
dodatki
Gry onlinenowość
serwisy powiązane


BioWare – geniusz RPG?

2007-03-10, 08:57
Jade Empire

Podstawowe dane

Gatunek:
cRPG
Producent:
BioWare
Wydawca:
Microsoft Entertainment
Data wydania:
2 marca 2007
Dystrybutor PL:
CD Projekt
Premiera PL:
8 marca 2007
Dodaj do:
Udostępnij
Ocena użytkowników
9.1/10 (głosów: 250)
Każdy fan komputerowych gier role-playing jest w stanie jednym tchem wymienić zalety produkcji z tego gatunku, podając od razu takie zwroty, jak „wciągająca fabuła”, „możliwość swobodnego rozwoju postaci” albo „setki ciekawych misji do wyboru”. Niewątpliwie w sloganach tych jest sporo racji, o czym przekonać nas mogą trzej… lekarze, którzy dla tworzenia cRPG w 1995 r. zrezygnowali ze swej medycznej kariery i w kanadyjskim Edmonton założyli niewielką firmą o nazwie BioWare Corp. Mowa tu o Ray’u Muzyce, Gregu Zeschuku oraz Augustinie Yipie, czyli projektantach, którzy niemal od samego początku swej egzystencji w branży elektronicznej rozrywki skupiali się na tworzeniu gier fabularnych. Pora wreszcie prześledzić największe osiągnięcia ich studia.

Pierwszym poważnym dziełem ze stajni liczącego dzisiaj dwa i pół tysiąca pracowników BioWare było legendarne Baldur’s Gate, gra, która podobnie jak konkurencyjny Fallout, swego czasu wyznaczała kanony RPG. Jako jej główne zalety po dziś dzień podaje się świetne odwzorowanie systemu Advanced Dungeons & Dragons drugiej generacji, niesamowitą ilość dostępnych lokacji oraz niezwykle wyrazistych bohaterów pierwszoplanowych. Patrząc z perspektywy czasu, nie sposób też nie wspomnieć o polskiej wersji językowej Wrót Baldura, która w latach 90. ubiegłego wieku była jednym z największych przedsięwzięć warszawskiego CD Projektu. Zatrudniona przezeń ekipa lokalizacyjna musiała uporać się z tysiącami stron angielskiego tekstu, a był to dopiero początek. Na polonizację złożyły się również nagrania kwestii dialogowych wirtualnych postaci, w czym przysłużyła się plejada rodzimych, aktorskich gwiazd. Dość powiedzieć, że przy powstawaniu polskiej wersji Baldur’s Gate swój udział mieli m.in. Marian Opania, Krzysztof Kowalewski czy Wiktor Zborowski. Sukces gry był zresztą na tyle duży, że w mgnieniu oka wydano do niej dodatek – Opowieści z Wybrzeża Mieczy, który dorzucał do podstawowej wersji produktu kilkadziesiąt nowych itemów, garstkę nowych potworów i questów.

W 2000 r. na rynku ukazała się kontynuacja Baldur’s Gate, nosząca podtytuł Cienie Amn. Pozycja ta miała za zadanie dopełnić wątki niedokończone w pierwszej części cRPG, a także rozwinąć serię o nowe pomysły. Wprowadzono chociażby nową rasę – półorka i dorzucono 130 nowych zaklęć. Ponadto dopracowano opcję multiplayer, która zdolna była obsłużyć sześciu graczy jednocześnie. BG II również odniosło komercyjny sukces i tak jak poprzednik, doczekało się add-ona, Tronu Bhaala. Wtedy też BioWare zaczęło na poważnie interesować się konsolami, wypuszczając na nie dwie odsłony nader udanego BG: Alliance. Było to preludium do ekspansji kanadyjskiej korporacji na takie platformy, jak Xbox, PS2, NGC i inne. Szczególnie pierwsza z wymienionych maszyn może poszczycić się sympatią ekipy Ray’a Muzyki i jego kompanów.

Po zakończeniu przygody z Baldur’s Gate studio zajęło się zupełnie nowym projektem, nikomu wówczas nieznanym Neverwinter Nights. Na potrzeby zaadaptowania trzeciej edycji D&D zdecydowano się wreszcie na użycie nowego, trójwymiarowego silnika, który w chwili premiery mógł pochwalić się mnóstwem widowiskowych efektów. Engine okazał się na tyle elastyczny, że użyto go również do stworzenia… Wiedźmina - programiści z CDP Red Studio zdecydowali się naturalnie na podrasowanie narzędzia, by ich wiecznie powstające dzieło nie odpychało swym widokiem po pięciu latach od wydania NN. Dziecko BioWare jako bezpośrednia konkurencja Dungeon Siege oraz Morrowinda oferowało nam blisko 80 godzin zabawy w trybie single, a także świetny multiplayer i tzw. Neverwinter Toolset, stuff przydatny do tworzenia własnych map i scenariuszy. Zgodnie z tradycją cRPG doczekał się również rozszerzeń - Hordes of the Underdark oraz Shadows of Undrentide. W międzyczasie programiści poświęcili się jednak innemu przedsięwzięciu, powiązanym ściśle z uniwersum Gwiezdnych Wojen.

Star Wars: Knights of the Old Republic było grą zupełnie odmienną od pozostałych dzieł Bio. Sama tematyka produktu wymusiła na deweloperach wprowadzenie nowych rozwiązań. Zdecydowali się oni na takie opcje, jak zaimplementowanie widoku zza pleców bohatera, wprowadzenie punktów, które definiowały moralność naszej postaci czy też wrzucenie do produktu mnóstwa minigierek. Nad klimatem nie trzeba było się zbytnio trudzić - atmosferę zbudował przygrywający gdzieniegdzie Marsz Imperialny oraz epizodyczne pojawienia się herosów rodem z filmów George’a Lucasa. KoToR zadebiutował niemal równocześnie na Xboksie i PC, zwiastując jednocześnie, że jego producenci poważnie rozważają dłuższą współpracę z Microsoftem…

Tytułem, który uświadomił nam, że to konsola „mało-miękkiego” jest głównym targetem BioWare, było utytułowane Jade Empire. Gra ta zebrała wymarzone recenzje w prasie, jednak nie ma się co temu dziwić, zważywszy na poziom dopracowania tegoż projektu. Umiejscowienie akcji tytułu na dalekim wschodzie okazało się strzałem w dziesiątkę. To samo można powiedzieć o wielowątkowej fabule, traktującej o życiu mistrza sztuk walki. Autorzy przeforsowali także pomysł zrezygnowania z aktywnej pauzy na rzecz uczynienia rozgrywki bardziej dynamiczną. Ponownie zainteresowano się również moralnością wybranego przez nas bohatera, pozwalając mu na opowiedzenie się zarówno po stronie dobra, jak i zła.

Jade Empire było xboksowym exclusive’m przez niemal dwa lata. Wreszcie jednak doczekało się konwersji na PC. Ta rodziła się w bólach, ale finalny efekt przynajmniej teoretycznie może zadowolić posiadaczy blaszaków. Mogą oni obecnie nabyć produkcję z lepszą grafiką, udoskonalonym systemem walki, mniejszą ilością bugów oraz z ciekawymi dodatkami zawartymi w pudełku. Mówiąc brutalnie, grę w wersji na maszynkę Microsoftu można traktować jak betę, choć określenie to nie jest szczególnie trafne w przypadku, gdy owa beta zbiera noty w granicach 90%. Tym niemniej powinniśmy cieszyć się, że Jade trafiło wreszcie do właścicieli domowych piecyków. Teraz i oni mogą uratować chińskie imperium przed zagładą.

Obecnie w obklejonych plakatami Neverwinter Nights 2 laboratoriach BioWare powstają oficjalnie dwa projekty – zapowiadający się na epokowe dzieło Mass Effect, przeznaczony wyłącznie na X360, a także Dragon Age, produkt znajdujący się dopiero w powijakach, dedykowany poczciwym pecetom. Warto przyjrzeć się bliżej pierwszej z wymienionych pozycji, gdyż to ona ma na nowo zdefiniować słowo „next-gen”. W licznych wywiadach Ray Muzyka zdążył już wspomnieć o możliwości eksplorowania całych układów słonecznych, cyfrowych aktorach czy wreszcie gigantycznej swobodzie, jaką zaoferuje nam Mass Effect. Pozostaje mieć nadzieję, że na przechwałkach się nie skończy i planowany na czerwiec produkt nie zawiedzie właścicieli Xboksów 360.

W kuluarach mówi się także, że Kanadyjczycy rozpoczęli już prace nad Jade Empire 2, ale wiadomość tę należy traktować jako plotkę i niesprawdzone przypuszczenie aż do momentu, gdy BioWare wyda w tej sprawie stosowne oświadczenie prasowe. Obowiązkowo należy więc na bieżąco obserwować poczynania chłopaków z Edmonton w oczekiwaniu na kolejnego Wiedźmina, Diablo czy innego Fallouta. Jestem pewien, że jeszcze nie jeden raz zostaniemy przez nich mile zaskoczeni.

Gery.pl Czysta Poczta Startowy.com Fonik.pl XORG.pl mBlog Extrafotka.pl IMbd.pl AdCentral Combajn.pl